blog.jpg

Energetyka jądrowa

Bezpieczeństwo energetyki jądrowej w Polsce jako element infrastruktury krytycznej

Czy na obecnym etapie rozwoju ludzkości poradzilibyśmy sobie bez energii elektrycznej? Jak wyglądałoby nasze życie, czy przypadkiem nie byłoby obarczone chaosem?

Od momentu uzależnienia ludzkości od technologii i źródeł energii niejednokrotnie jesteśmy świadkami konfliktów zbrojnych, których utajnionym celem było i jest przejęcie kontroli nad nieustannie malejącymi zasobami naturalnymi na świecie (np. ropa, gaz i węgiel). Nawet dziś rządy wielkich państw pod pozorem niesienia pomocy i wprowadzania demokracji, często na terenach z totalitarnym systemem rządzenia i jednocześnie opiewających w naturalne źródła energii, dążą do przejęcia bezpośredniej albo politycznej kontroli, w celu wyzyskiwania zasobów z tych terenów świata, bez naruszania źródeł znajdujących się na własnym terytorium.

Bez wątpienia w obliczu malejących zasobów naturalnych przyszłością jest energetyka jądrowa, o ile nie pojawią się inne technologie, pozwalające uzyskać co najmniej porównywalną efektywność w stosunku do paliwa jądrowego.

W Polsce w zakresie  tworzenia infrastruktury jądrowej:

  • powołano pełnomocnika Rządu do spraw Polskiej Energetyki Jądrowej (podsekretarz w Ministerstwie Gospodarki),
  • przygotowano pakiet ustaw wdrażających cały Program energetyki jądrowej,

co pozwoliło stworzyć stabilne warunki prawne obejmujące proces inwestycyjny w zakresie przedsięwzięć związanych z budową do 2030 r., co najmniej dwóch elektrowni jądrowych, w tym jednej do 2020 r. oraz ich efektywnego i bezpiecznego użytkowania, jak i likwidacji po wyeksploatowaniu.

W tym roku miała powstać Agencja Energetyki Jądrowej wspierająca zadnia Pełnomocnika, do której kompetencji miały należeć m.in.: prowadzenie i monitorowanie badań nowych technologii jądrowych, aktywizacja krajowego przemysłu, kształcenie kadr oraz strategia rozwoju energetyki jądrowej. Rada Ministrów jednak zrezygnowała z tworzenia Agencji jako wydzielonej instytucji zaplecza eksperckiego dla administracji rządowej na rzecz rozbudowy Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Gospodarki, który ma zapewnić wsparcie merytoryczne i organizacyjne dla rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.

Bezdyskusyjne wydaje się, że budowa elektrowni jądrowych jest konieczna, jako alternatywa do obecnie użytkowanych systemów zasilania energetycznego w Polsce. Nie zmienia to jednak faktu, że z procesem projektowania, eksploatacji oraz likwidacji obiektów elektrowni, materiałów jądrowych oraz odpadów promieniotwórczych związanych jest szereg zagrożeń wynikających zarówno z katastrof naturalnych (czego ostatnim przykładem było spustoszenie Japonii przez falę tsunami), jak i przestępczych lub zamierzonych szkodliwych działań człowieka. Przesuwające się płyty Ziemi powodujące erupcje wulkaniczne, trzęsienia i fale tsunami, ze względu na położenie geograficzne Polski, nie mają większego wpływu na docelową bezpieczną eksploatację elektrowni jądrowych w naszym kraju. Czy jednak w większym stopniu w ramach zabezpieczenia elektrowni powinniśmy obawiać się powodzi wywołanych na skutek obfitych opadów, czy też o wiele groźniejsze ryzyko mogą powodować działania terrorystyczne np. wspierane przez rządy innych państw, w celu wywołania katastrofy poprzez skażenie określonego terenu?

Bezpieczeństwo elektrowni jądrowej, jako elementu infrastruktury krytycznej należącego do kategorii systemów zaopatrzenia w energię, surowców energetycznych i paliw oraz przechowywania i stosowania substancji promieniotwórczych [1], może być rozpatrywane w aspekcie zagrożeń dla środowiska i zdrowia oraz życia człowieka, powstałych w wyniku stosowania źródeł promieniowania jonizującego. Bezpośrednio z tego rodzaju bezpieczeństwem związana jest ochrona radiologiczna, a także wszelkie zabezpieczenia fizyczne  obiektów i materiałów jądrowych. Do grupy potencjalnych ryzyk dla energetyki jądrowej na etapie projektowania i budowy elektrowni można by zaliczyć zagrożenia związane z celową i niezamierzoną działalnością człowieka, a na etapie już samej eksploatacji ryzyka wynikające z katastrof naturalnych, w tym m.in. powodzie spowodowane ulewnymi opadami deszczu lub gwałtownym topnieniem śniegu. W grupie tych pierwszych zagrożeń zaleźć się mogą ryzyka wywołane czynnikami polityczno-gospodarczymi o charakterze terrorystycznym sprowadzającym się m.in. do:

  • ingerencji w proces projektowania urządzeń i obiektów radiacyjnych, w celu wprowadzenia zamierzonych błędów konstrukcyjnych, niezwykle trudnych do wykrycia z powodu np. braku doświadczenia w tego typu przedsięwzięciach  i nie możliwości weryfikacji przyjętej technologii z uwagi na charakter prowadzonego projektu,
  • umieszczenia w urządzeniach sterowania, w tym w układach VLSI (Very Large Scale Integration) kodów oprogramowania pozwalającego na realizację nieprzewidzianych w formalnej specyfikacji scenariuszy zachowania się elementów systemu,
  • wpływu na zmianę działania środków ochrony i zabezpieczeń systemu kontroli oraz nadzoru nad materiałami jądrowymi, w tym  kontroli ich jakości, poprzez przejecie sterowania nad oprogramowaniem aktualizacyjnym i użytkowanym systemem zarządzania,
  • działań sabotażowych na elementy infrastruktury chłodzenia reaktora, np. poprzez zniszczenie lub zakłócenie działania zbiorników wodnych.

W przypadku pozyskiwania technologii jądrowej z zewnątrz, trudno jest mówić o istotnym wpływie na bezpieczeństwo procesu produkcji poszczególnych urządzeń wchodzących w skład instalacji obiektów elektrowni, systemów sterowania przepływem materiałów jądrowych oraz zarządzania i ochrony odpadów promieniotwórczych. Jednoznaczne stwierdzenie, że ich konstrukcja nie zawiera żadnych niespodzianek umożliwiających osobom niepowołanym ingerencję, jeśli zajdzie taka potrzeba polityczna lub jakakolwiek inna, w przebieg produkcji energii, jest co najmniej niemożliwe. Wynika to ze stopnia złożoności technologii i skali integracji wykorzystywanych najdrobniejszych elementów, w których ukrycie niechcianej funkcjonalności nie wydaje się zadaniem zbyt skomplikowanym i niewykonalnym. Zawsze przy stosowaniu w oprzyrządowaniu zaawansowanych technologii istnieje prawdopodobieństwo, być może znikome,  ingerencji osób niepowołanych w obiekt, materiał jądrowy, czy też materiały promieniotwórcze.

Niezwykle istotną rolę w procesie bezpieczeństwa obiektów elektrowni jądrowych i całej towarzyszącej temu infrastrukturze będą miały działania prewencyjne odpowiednich służb ochrony państwa w obszarze planowania kradzieży materiałów jądrowych i wszelkich aktów sabotażu. Poza tym nie można zapomnieć o innych czynnikach decydujących o powodzeniu przedsięwzięcia, takich jak:

  • Wybór lokalizacji jako miejsca instalacji obiektów elektrowni, co ma znaczenie w kontekście oddziaływania na otoczenie (ludzie i środowisko) w przypadku likwidacji skutków ewentualnej awarii.
  • Zaplanowanie wystarczających środków finansowych obejmujących etap planowania, eksploatacji i likwidacji elektrowni, co wynika z faktu, że trudna do zaakceptowania byłaby sytuacja, w której z uwagi na brak środków należałoby rezygnować z kosztownych i bezpiecznych technologii na rzecz rozwiązań zastępczych.
  • Wybór technologii wytwarzania energii jądrowej, co wiąże się bezpośrednio z  kosztami, możliwościami i czasem budowy elektrowni, a także z potencjalnym zagrożeniem ingerencji osób niepowołanych w zastosowane układy sterowania.
  • Przyjętym sposobie zarządzania całą inwestycją przez odpowiedni dobór menedżerów do sterowania budową, oparty na przesłankach kompetencyjnych i merytorycznych,  co może zagwarantować już na etapie budowy sprawną i płynną realizację (nie powinno być słychać o zmianach terminów, dodatkowych kosztach i nieprzewidzianych inwestycjach).
  • Przygotowanie kadry inżynieryjno-technicznej, z uwagi na to, że budowa elektrowni jest procesem długotrwałym, odbywać się będzie zapewne z wykorzystaniem technologii dostarczonych w formie licencyjnej, przez co ważne jest, aby w tym okresie dostarczać z polskich uczelni kadrę, która w sposób płyny przejmowałaby kontrolę nad coraz ważniejszymi i bardziej znaczącymi elementami budowy i zarządzania eksploatacją.
  • Pozyskanie otoczenia (obywateli) dla inwestycji poprzez wystarczające i w odpowiedniej wysokości zagwarantowanie środków na budowanie świadomości dotyczącej potrzeby budowy elektrowni, w tym powierzenie tego typu zadań sprawdzonym instytucjom i menedżerom, którzy powinni być ukierunkowani na przekonanie ludzi o słuszności takiej inwestycji, a nie na walkę z "Greenpeace", "Zielonymi", czy z innymi ugrupowaniami tego typu.

Artykuł o podobnej treści ukazał się w Computerworld nr 07-2011 (7/923), str. 28-30, 15 marzec 2011 pod tytułem Elementy zagrożenia krytycznej infrastruktury państwa .


[1] Art. 3 Ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz.U. 2007 nr 89 poz. 590 z późn. zm.).

Kontakt

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem